Meble biurowe Bene
Biuletyn informacyjny
Workout in Mind
10. May 2011

Trening w umyśle

Rosnące tempo pracy i wyższy wiek emerytalny pracowników powoduje większe zainteresowanie pracodawców kwestią zdrowia i zadowolenia pracowników. Aby je wspierać, wypróbowuje się różne pomysły: jeden z nich to joga w biurze.

Raz w tygodniu, zawsze o wpół do szóstej wieczorem, sala obrad przechodzi metamorfozę: układane są na stosy krzesła, składane i odsuwane stoły, a w ich miejsce rozwijane maty do ćwiczeń jogi. Pracownicy - inaczej niż zwykle - nie przychodzą w garniturze czy kostiumie, lecz w krótkich spodenkach i dresach, aby praktykować jogę dla pracujących. Już po godzinie kursu wszyscy wydają się inni. "Po ćwiczeniach jogi czuję się naładowany energią, zrelaksowany, odstresowany i świeży. Kiedy wracam do pracy, mogę lepiej się skupić, jestem bardziej zmotywowany do działania i kreatywniejszy", entuzjazmuje się Christopher Colosimo z londyńskiego biura architektonicznego HOK.

"To jest dokładnie cel ćwiczeń", wyjaśnia Susanne Lurger, współzałożycielka BeYoCo - ´The Business Yoga Company´ w Londynie. No dobrze, ale co tak naprawdę dzieje się podczas pobytu w dresach w sali konferencyjnej? "W języku sanskrytu joga oznacza zjednoczenie ciała, ducha i oddechu", tłumaczy Lurger. "Podczas każdej sesji BeYoCo uczestnicy przyjmują nie tylko różne pozycje ciała, lecz również duchowe, mentalne postawy, przez które ja ich prowadzę: asanas, tak nazywają się wykonywane pozycje ciała, pranayama, to ćwiczenia oddechowe i relaksujące oraz techniki wizualizacji. W ten sposób likwidujemy stres i napięcie fizyczne. Dlatego po lekcji jogi nasi klienci czują się zrównoważeni i naładowani energią. Joga wspiera człowieka w dążeniu do doskonałości."


Druga kariera


Jak ważny i jednocześnie trudny do zrealizowania jest ten zamiar przy intensywnym życiu zawodowym Susanne Lurger wie z autopsji: przez kilka lat pracowała jako konsultantka biura planistycznego międzynarodowych organizacji i przedsiębiorstw w Londynie, przedtem ta energiczna, rodowita Austriaczka działała w branży biurowej. W taki sposób nabrała całościowego zrozumienia dla potrzeb "człowieka biurowego", a w szczególności tak zwanych ´knowledge workers´, którzy muszą sprostać szczególnym wymaganiom. "Poznałam, co znaczy praca w ciągłym rytmie zmian pomiędzy samodzielnym rozwiązywaniem zadań a pracą zespołową, skupieniem a kreatywnością", wspomina Susanne Lurger, "oraz jaki wpływ wywierają pomieszczenia na indywiduum lub zespół, ich odczucia i zachowanie – a w rezultacie stymulują bądź hamują wydajność."
Susanne Lurger zaczęła praktykować jogę, kiedy z własnej potrzeby poszukiwała sposobu kompensacji napiętego życia zawodowego, wypełnionego coraz większymi oczekiwaniami. W 2009 roku założyła wraz z Karin Schrijvers BeYoCo - The Business Yoga Company. Intensywne kształcenie na nauczycielkę jogi poprzedziło ten krok, kiedy to Lurger jako zaangażowana studentka udała się w podróż do Indii.

Pasja to brzmi dobrze i wiarygodnie, ale jak wyjaśnić nią sukces BeYoCo klientom? Susanne Lurger: "Nasza działalność skupia się na indywidualnych ofertach, których celem jest wspomaganie człowieka w byciu jednocześnie skupionym, ruchliwym oraz silnym – zarówno mentalnie, jak i fizycznie oraz emocjonalnie. Na poziomie przedsiębiorstwa oznacza to wyższą wydajność, rzadsze zwolnienia chorobowe, mniejszą fluktuację oraz wiekszą odporność pracownika."


Joga na miejscu


Znakiem szczególnym kursów BeYoCo jest również miejsce, w których się one odbywają: własne biuro. "Z BeYoCo mogę zaoferować kursy jogi i medytacji, które są praktycznym narzędziem dla profesjonalistów bezpośrednio w miejscu ich pracy", opisuje Susanne Lurger swój pomysł na biznes, "dzięki temu ludzie nie tracą czasu na dojazdy i przebywają w znajomym otoczeniu." Na praktykowanie jogi wykorzystywane są sale konferencyjne, obradowe, audytoria, centralne strefy otwartych biur, bufety lub większe pomieszczenia biurowe. Niektóre firmy dysponują nawet własną salą do ćwiczeń jogi. Na przykład Google w Londynie. W każdym bądź razie to właśnie joga znajduje się – obok "fun and inspiring workspace" – na liście "Top 10 Reasons to Work at Google", gdyż poszanowanie i docenienie pracownika jest najlepszą motywacją… Oto jak brzmi autentyczna wypowiedź jednego z nich: "The yoga with BeYoCo is the perfect way to reduce stress and increase flexibility and strength for better performance at work...and on the football field. It is the thing I look forward to all week", przekonany jest Matt Brocklehurst, Product Marketing w Google w Londynie. "The most amazing testament is that, after a (foolish) break from yoga, my first session with BeYoCo yoga cured my postural vertigo (described as the sensation of standing still within a spinning room) that had been bugging me for months. Incredible. Downward-facing-dog (a posture we practise during the session) I applaud you forever more."


Désirée Schellerer



Meble Biurowe Bene